• Wpisów:1744
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 14:23
  • Licznik odwiedzin:71 892 / 3195 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
ewelajna22
 
wuzetka
 
Kuku xD
 

 
Kiedyś skoczyłabym za Tobą w ogień. dziś jedynie stałabym
i z łzą w oku, patrzyła się jak płoniesz.
 

 
Chciałam mieć Ciebie , a nie wspomnienia o Tobie .
 

 
Zostań ze mną, albo odejdz na zawsze zabierając ze sobą wszystko co mogłabym wspominać.
 

 
bywają takie dni, kiedy wszystko potrafi doprowadzić Mnie do szału. kierowca, który nie zatrzymał się na pasach, na których przechodziłam. brak ulubionych płatków w sklepie. koniec paczki fajek. obojętność przyjaciół. nie zamknięcie drzwi przez mamę wychodzą z Mojego pokoju. brak dojazdu na planowaną imprezę. katar. no i przede wszystkim On. odwieczny problem, który dręczy nie tylko Mój umysł, ale i serce.
 

 
wiesz czego brakowało mi wtedy najbardziej? godzinnych rozmów, nie żadnych konkretnych, wszystkich, nawet tych zupełnie bez sensu. brakowało mi tego uśmiechu, tekstów typu ' mała mów co się dzieje, razem ogarniemy.' brakowało mi tej ironii w głosie. brakowało mi tego łobuzerskiego uśmiechu. tego magicznego błysku w oczach. brakowało mi Ciebie, wiesz?
 

 
Pamiętam pierwsze spotkanie, pierwsze spojrzenie, pierwszy uśmiech i kilka prostych, przyspieszających bicie serca słów. Nie umiem zapominać, szczególnie kogoś kto po raz pierwszy w życiu sprawił, że nauczyłam się kochać, okazywać uczucia i tęsknić. Nieważne, że odszedł.. Odejście nie oznacza końca, nagłego "porzucenia" miłości, która jest we mnie kilka lat i z każdym dniem staje się coraz silniejsza. Nie widzę Jego twarzy, dawno nie słyszałam Jego głosu, ale czuję, że nadal we mnie żyje, przebudza się w każdej wolnej chwili i nie pozwala mi normalnie funkcjonować.
 

 
Naprawdę nie rozumiesz dlaczego jestem zła? Właśnie próbowałam o tobie zapomnieć i szło mi to całkiem dobrze, pomijając wszystkie smsy kierowane do ciebie w 'wiadomościach roboczych', i pomijając myślenie o tobie w każdej minucie mojego życia, i w każdym miejscu mojego pobytu. A ty znowu piszesz, jak gdyby nigdy nic, pytając co u mnie i czy nadal lubię cię tak samo. Nic innego nie nasuwa mi się na usta, niż WYPIERDALAJ CHUJU.
 

 
Powinnam się przyzwyczaić, że nasze relacje zależą tylko od Twojego humoru, a ja robię za ozdobę.
 

 
kochana, przyjdzie czas kiedy to jemu będzie zależeć, a Ty będziesz miała to w dupie.
 

 
przez Ciebie stałam się suką - zimną, bezuczuciową suką. ranię innych, bardzo mocno - szczególnie facetów. bawię się ich uczuciami, niszczę ich. nie zwracam uwagi na uczucia jakimi Oni mnie darzą - bo żaden z nich nie jest Tobą, więc żaden mnie nie interesuje. odchodzę od Nich, zostawiam ich po prostu urywając kontakt. tak , odchodzenie - Ty mnie tego nauczyłeś.
 

 
Było minęło , dla Ciebie nic nie znaczyło.
 

 
pokaż , że Ci zależy albo nie zawracaj mi dupy .
 

 
Cały czas mówisz, że ona doskonale daje sobie radę bez Ciebie . Mylisz się .. Widujesz ją tylko w dzień. Widujesz jak udaje szczęśliwą, żeby nie dać po sobie poznać, że cholernie za Tobą tęskni. A każdej nocy księżyc słyszy jej cichy płacz .
 

 
wieczorami jest najgorzej.. wieczorami najbardziej mi ciebie brakuje , wieczorami słucham piosenek które przypominają mi Ciebie.. tylko one zagłuszają moje myśli i wspomnienia które przelatują mi przed oczami.. tęsknie..